Szkolnie
Uwielbiam język angielski, dlatego też moich najbliższych nie zdziwił fakt, że wzięłam udział w trzech konkursach w szkole z tego przedmiotu. Moja pewność siebie nie jest przesadnie wysoka więc możecie sobie wyobrazić moje zaskoczenie i radość kiedy się okazało że w każdym z nich wygrałam. Tematyka była różna: we wrześniu z wiedzy o języku, po Wszystkich Świętych z wiedzy o Halloween i pierwszy etap dzielnicowego konkursu językowego.
Jedyną osoba, która powtarzała mi przez cały czas, że wygram to moja wieloletnia przyjaciółka Ola.
A propos Oli, "złamała mi serce, gdyż musiała niestety odejść z naszej szkoły. To nie zmienia faktu że się nie widujemy. Tego posta piszę właśnie leżąc na jej łóżku.
Kobieta Roku i kobieta serca
W październiku udało mi się wygrać kolekcjonerskie wydanie miesięcznika Glamour, na którym była Kobieta Roku 2015 czyli tegoroczna Ewa Farna. Normalnie nie próbowałabym brać udziału w konkursie ale jestem fanką Ewki Farnej i od razu okładka przypadła mi do gustu.
Blogowigilia 2015
W grudniu przyszedł czas na moją pierwszą (i mam nadzieję że nie ostatnią) Blogowigilię. Szczerze mówiąc, gdyby nie Ola to nawet bym nie pomyślała żeby iść na "takie coś". Miałyśmy mały problem z wejściówką dla mnie, gdyż zapisy odbywały się w charakterze "kto pierwszy ten lepszy". Jednak wspólnymi siłami udało się nam wygrać tą wejściówkę dla mnie w konkursie na facebooku. Nie nastawiałam się, że będę tam rozmawiać i socjalizować się przy mojej fobii społecznej. Poszłam tam z Olą i dla Oli. W czasie trwania imprezy poznałam dwie bardzo miłe blogosfery, zrobiłam sobie zdjęcie z Mikołajem, spersonalizowaną puszke Coca Coli i małą sesję w fotobudce jak i na ściance. W końcu przeszłam się po czerwonym dywanie... Bardzo dobrze wspominam ten wieczór, zwłaszcza że był tam koncert rockowy! Być może w przyszłym roku mój stan psychiczny się polepszy i będę miała do tego typu imprez inne podejście.
Chcąc Wam pokazać jak się bawiłam, odsyłam Was do relacji na stronie Oli.
Moje Święta
Moje Święta były wyjątkowo dobre. Na Wigilię postanowiłam zrobić Cosplay Castiela z SPN. Dostałam wymarzone prezenty, wręczyłam te trafione i pośpiewałam kolędy. No i nie zapominajmy o jedzeniu, wiadomo była wyżerka.
Ohydne fasolki challange
Przed końcem roku razem z Olą i jej narzeczonym, nagraliśmy wspólnie challange a mianowicie musieliśmy zjeść fasolki wszystkich smaków Harry'ego Potter'a. Było dziwnie, wręcz obrzydliwie.














